poniedziałek, 22 kwietnia 2013

ZTM - firma handlowo usługowa z udziałem samorządu Warszawy?

Zarząd Transportu Miejskiego jest organizatorem
komunikacji miejskiej na terenie Warszawy.
(…) ZTM odpowiada m.in. za opracowanie tras,
 rozkładów jazdy, sprzedaż biletów i ich kontrolę.”


Nie tylko w tej definicji, znajdującej się na oficjalnej stronie internetowej ZTMu, ale również w „Strategii zrównoważonego rozwoju systemu transportowego Warszawy do 2015 roku i na lata kolejne”, obecna ekipa zapomniała o motorze który napędza Warszawę: o mieszkańcach Warszawy, ich potrzebach i ich życiu codziennym w naszym mieście.

Po ponad 6 latach urzędowania Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz widać ewidentnie w transporcie miejskim zmiany. Zmiany idące w kierunku przeistoczenia ZTM i spółek z nim współpracujących w dobrze prosperujące firmy handlowo usługowe, których zadaniem staje się coraz bardziej dostarczanie pieniędzy do źle zarządzanej kasy miasta.
Przy zmianach tras autobusowych i linii nie bierze się pod uwagę opinii i potrzeb mieszkańców. Ciągle istnieją linie które w większości obsługują stare i zdezelowane Ikarusy. Zastępuje się wieloletnie i pełne pasażerów połączenia kilkoma krótszymi liniami, co w oczywisty sposób jest bardziej dochodowe dla miasta, ale niestety kosztem mieszkańców. Często transport wewnątrz dzielnicy zajmuje tyle samo czasu co jazda z jednego na drugi koniec miasta. Inwestycje ciągną się latami i zdarza się  że są oddawane do użytku  niepełne i niekompletne wiadukty , stacje i przystanki jak na Choszczówce. Koszt budowy metra jest jednym z najwyższych w Europie, a jeszcze nie wiemy jaka będzie jego cena ostateczna. Już oddane inwestycje okazują się być często nie wystarczające w danym miejscu jak na przykład parkingi P+R na Młocinach. Z jednej strony, wszelkie zmiany są tłumaczone brakiem rentowności. Z drugiej jednak podwyższanie cen biletów i zwiększone wydatki na marketing i reklamę wizerunkową  potwierdzają tylko fakt że miasto pozwala i godzi się na podejście do pasażerów i do mieszkańców Warszawy jak do klientów, od których trzeba wydoić jak największe pieniądze.
Trend ten jest zauważalny gołym okiem i nawet podejście marketingowe obecnej ekipy rządzącej i akcje pokazowe ocieplające wizerunek niewiele są w stanie zmienić. Coraz bardziej widać że transport miejski stanął w zakorkowanych ulicach naszego miasta. Po raz kolejny z rzędu Warszawa jest na niechlubnym pierwszym miejscu najbardziej zakorkowanych miast w Unii Europejskiej. Buduje się u nas jedną z najdroższych linii metra i wychodzi nawet taniej budować tunele w Alpach Szwajcarskich niż obwodnice Warszawy. 6 lat rządów ekipy platformy obywatelskiej pokazują że wszelkie działania mają skutkować ewidentnym zwiększeniem rentowności i przychodów ZTMu i innych spółek miejskich, a gdzieś w tej całej plątaninie połączeń, inwestycji i komercjalizacji zagubiono podstawowy powód istnienia ZTMu i spółek zajmujących się transportem miejskim i infrastrukturą w Warszawie. Zagubiono człowieka i jego potrzeby.
Urzędnicy zapomnieli o 35 letnim ojcu 3 dzieci z Michałowic, który za 1800 złotych pracuje zmianowo jako ochroniarz w supermarkecie w centrum Warszawy. Jak on ma opłacić bilety miesięczne za 700złotych, wyżywić rodzinę i wykształcić swoje dzieci?  Pani Basia która codziennie rano jedzie z Zielonki na Gocław przypilnować swoją wnuczkę, której mama o 8 rano musi być w biurowcu na Woli a w przedszkolu nie było już miejsc. Gdy mama wraca do domu po 18.00 to Pani Basia dopiero jedzie dorobić jako sprzątaczka w biurowcu bo z renty w wysokości 450 złotych opłaciłaby chyba tylko bilet miesięczny i już nawet na czynsz by nie miała.
Dlatego trzeba przede wszystkim zacząć od zmiany koncepcji, od zmiany filozofii transportu, infrastruktury i inwestycji miejskich. Transport nie ma być rentowny i opłacalny. Inwestycje nie mają być z założenia najtańsze, bo i tak potem trzeba do nich dopłacać i robią się najdroższe. Infrastruktura, transport miejski i wszelkie inwestycje mają służyć mieszkańcom Warszawy i odwiedzającym nas turystom jako sprawne środki do szybkiego i bezpiecznego przemieszczania się po każdej części miasta. Do sprawnego i szczęśliwego życia codziennego warszawiaków. Transport nie może być ukształtowany i zorientowany na czysty zysk finansowy i na wpływy do kasy miejskiej. Transport miejski jak i wszelka infrastruktura mają być zorientowane na człowieka, na mieszkańca Warszawy, biorąc pod uwagę zarówno zróżnicowane potrzeby mieszkańców poszczególnych dzielnic jak i dalszy rozwój potrzeb nowych mieszkańców.
W nowoczesnej Warszawie którą proponuje Solidarna Polska połączenia i usługi nie będą dzielone na rentowne i nierentowne, na te opłacalne i nieopłacalne, tylko na te potrzebne i te zbyteczne. Trzeba zmienić w Warszawie filozofię transportu miejskiego, tak aby transport i infrastruktura zaczęły służyć człowiekowi, a nie potęgowały korki na głównych arteriach miasta.
Podstawą jest dojazd do szkół i przedszkoli, do miejsc pracy, do urzędów, nie tylko z centrum Warszawy czy z głównych arterii, ale również z nowych osiedli na Białołęce czy na Ursynowie.
Potrzeba aby mieszkańcy Łomianek, Piaseczna czy Józefowa nie dojeżdżali do Warszawy samochodami, ale by mieli wystarczająco dobre połączenia kolejowe. Nie tylko budowa drugiej linii metra na Brudno, na Gocław i na Białołękę, ale dalej jako kolej naziemna do Legionowa, Wołomina i Józefowa. Pierwsza linia metra powinna zostać wydłużona jako kolej naziemna do Łomianek i do Piaseczna. To posłuży nie tylko mieszkańcom tych rejonów, ale również Warszawiakom. To pomoże odkorkować centrum i ulepszyć infrastrukturę miejską. Przy dzisiejszej filozofii zarządzania transportem w Warszawie to jest po prostu nieopłacalne, bo znacznie więcej można zarobić jeśli mieszkaniec będzie zmuszony do skorzystania z  trzech albo i więcej linii aby dojechać do pracy czy do szkoły, a urzędników nie interesuje ile czasu i nerwów będzie musiało nas to kosztować – obecnie rządzących interesuje tylko ile pieniędzy na to straci ten pojedynczy mieszkaniec po to aby zwiększyć zysk miasta i móc dalej zwiększać zatrudnienie znajomych w miejskich spółkach. I nie boje się teraz przypomnieć że za obecnych rządów zatrudnienie w urzędzie miasta wzrosło prawie o 30%. Bilet komunikacji miejskiej o 83%, metr sześcienny wody – 110%., ścieki – 162%. Podatek od nieruchomości płacimy wyższy o 46%., czynsze – o 165%. Koszt pobytu dziecka w żłobku jest wyższy o 122 %., a przedszkole zdrożały o 174%. Koniec! Solidarna Polska chce dzisiaj wykrzyczeć STOP OKRADANIU MIESZKAŃCÓW WARSZAWY! Stop nieprzemyślanym i niekonsultowanym z warszawiakami decyzjom. Stop bezmyślnemu zabieraniu dodatków dla szeregowych pracowników transportu miejskiego a powiększaniu pensji coraz liczniejszej armii niekompetentnych urzędników.
Solidarna Polska w Warszawie, przygotowując plany dla infrastruktury i transportu miejskiego na następną kadencje będzie brała pod uwagę nie rentowność i opłacalność tras, a potrzeby mieszkańców. Z Państwa pomocą chcemy opracować i urzeczywistnić realny rozwój komunikacji i infrastruktury miejskiej w Warszawie aby stworzyć to co jest potrzebne warszawiakom a nie urzędowi i marketingowcom. Plan dla Warszawy nie będzie powstawał w zaciszu biur przy Placu Bankowym, ale za pośrednictwem Internetu i spotkań w terenie u Państwa w dzielnicach. Wszystkich zapraszamy do współpracy i do tworzenia nowej i nowoczesnej Warszawy. Z innowacyjnymi rozwiązaniami na światowym poziomie dla dobra wszystkich mieszkańców naszego pięknego miasta. Solidarna Polska chce być solidarna z Panią Basią z Gocławia, z Panem Andrzejem z Michałowic i z Tomkiem, który przyjechał do Warszawy na studia na SGGW i aby być na zajęciach w poniedziałek o 8 rano, musi wyjść ze swojego akademika Krokus o 7.00 – a to jest tylko 5 kilometrów i jedna dzielnica dalej. To jest nienormalne i my mówimy temu dosyć!
Zapraszamy do współpracy wszystkich, którym leży na sercu przyszłość Warszawy. Pomysły, projekty i współpraca z mieszkańcami to będą filary tworzące program dla nowej i nowoczesnej Warszawy. Dla Warszawy Solidarnej. Solidarna Polska Warszawa Zapraszamy wszystkich do tworzenia tego planu dla nowej i lepszej Warszawy by dać przyszłość naszej Warszawie!

Rafał Fleszar
-Na podstawie wystąpienia na konwencji warszawskiej Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry
z dnia 20.04.2013.

1 komentarz:

  1. Warto dodać tez ciągle lekceważenie mieszkańców Warszawy w tym Białołęki przez ZTM. Oszczędzanie w zimę na ogrzewaniu autobusów kosztem pasażerów tez tych najmniejszych.

    OdpowiedzUsuń